Kategorie: Wszystkie | a po...logo...tyka | homo spiritualis | nie-poważnie | sola scriptura
RSS
wtorek, 01 września 2009
Wspólnota.
"Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne.
Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy oni mieli wielką łaskę." (Dzieje Apostolskie, ~70 r. AD)

"Ale nawet te szlachetne czyny miłości stały się dla niektórych powodem obmowy. «Zobaczcie»- powiadają- «jak oni się miłują»; gdy tymczasem oni nienawidzą się; «i jak gotowi są umrzeć jeden za drugiego»; podczas gdy sami gotowi są raczej zabić się nawzajem.” (Apologetyk, Tertullian, ~197 r. AD) (*)

Chciałem oszczędzić Wam dłuższych fragmentów, to tylko próbki, ale chyba już one skłaniają większość z nas do zadania sobie pytania: co to wszystko ma wspólnego z rzeczywistością, która dziś nas otacza? Gdzie podziali się(**) ci ludzie, którzy "wszystko mieli wspólne" i "gotowi są umrzeć jeden za drugiego"?

No dobrze, może w Chinach, w Indiach lub w krajach muzułmańskich dałoby się jakichś znaleźć. A w Polsce? Są cieszący się opinią uczciwych Świadkowie Jehowy, jest trochę sympatycznych protestantów, żydzi podobno trzymają się razem. Ale katolicy? Przecież wystarczy w niedzielę zajrzeć do kościoła i zobaczyć jak wielką fantastyką są powyższe cytaty. A zresztą - czy w ogóle można się spodziewać czegoś innego wśród prawie miliarda ludzi na Ziemi?

Po Soborze Watykańskim II w Kościele katolickim powstało niemało wspólnot. Wiele je różni, ale łączy je często chęć odnowy Kościoła, realizowana w małych (ok. kilkudziesięcioosobowych) społecznościach. Klimat w nich panujący jest na ogół zupełnie inny niż na niedzielnych Mszach.

Ile to wszystko ma wspólnego z tym co opisuje św. Łukasz i Tertullian? To już chyba trzeba sprawdzić samemu...

(*) But even the putting into practice of so great a love as this brands us with a mark of censure in the opinion of some. 'See,' say they, 'how they love each other!' - for they themselves hate each other; and, 'how ready they are to die for each other!' - for they are more ready to kill each other.

(**) można by właściwie postawić tezę, że nigdy ich nie było, ale ciężko to pogodzić z naszą wiedzą historyczną...

PS tak, cały ten tekst można traktować tylko jako reklamę linku, który pojawił się po lewej stronie...

PS2 ponieważ, w pewnym związku z tym co powyżej, niedługo wybieram się na rekolekcje, na tym blogu może być cicho przez dłuższy czas...